Jaki powinien być stosunek otworu wlotowego do wylotowego przy wentylacji nadciśnieniowej?

Błędną wartością spotykaną w publikacjach jest wartość WYLOTU mająca 75%-175% otworu WLOTOWEGO (1:1,75). 
Przy maksymalnej ww. wartości będziemy dmuchać w drzwi, a wydmuchiwać przez otwór wielkości dwóch drzwi bez 1/4.
Najczęściej spotykana wentylacja – drzwi:okno, skutkuje skutecznością na poziomie 40-50%.

Zapominamy więc o tych widełkach.

Sugeruje się natomiast dążenie do wartości stosunku wlotowego do wylotowego co najmniej 1:2 (90% skuteczności) do 1:3 (95% skuteczności). Przy czym nie są to stosunki powierzchni (jak wcześniej) lecz liczby drzwi (drzwi – pow. 1,8 m2) do liczby okien (okno – pow. 0,8 m2).
1:2 – w tym przypadku stosunek powierzchni wynosi 1,8 m2 : 1,6 m2. W przypadku stosunku 1:3 – mamy 1,8 m2 do 2,4 m2.

Większe wartości (tj. 1:4, 1:5 => drzwi – okna) owszem zwiększają skuteczność, ale nieznacznie (kilka procent) i niewspółmiernie do naszego wysiłku. Gdzie bowiem na „mieszkaniówce” znajdziemy pomieszczenie którym utworzymy wylot kilkukrotnie większy od wlotu (np. drzwi)?
Co jeśli nie można zwiększyć wylotu? Możemy używać np. kurtyny dymowej do zmniejszenia otworu wlotowego.

Oczywiście pamiętamy, że to ilość powietrza wydostającego się przez otwór wylotowy stanowi miarę skuteczności wentylacji.

Dobrą praktyką jest zabezpieczenie każdego otworu wylotowego nawodnioną linią gaśniczą wraz z obsługującym ją strażakiem.

Otwory wylotowe powinny znajdywać się jak najbliżej ogniska pożaru, aby nie zaburzać ścieżki przepływu.

Zauważyć należy też, że przy wentylacji grawitacyjnej to otwór wlotowy powinien być większy.

Należy prowadzić wentylację biorąc pod uwagę wiatr. Zwracamy uwagę czy otwory wlotowe i wylotowe znajdują się po stronie nawietrznej czy zawietrznej. Czasami należy zaniechać PPV z uwagi na niekorzystny rozkład otworów przy bardzo silnym wietrze.

Efekt stosu.
Jest spowodowany różnicą temperatur pomiędzy wnętrzem budynku i otoczeniem. W zimie działa naturalnie – ciepłe wnętrze i niska temperatura na zewnątrz powodują naturalną wentylację. Natomiast w lecie, szczególnie kiedy budynki się bez opamiętania izoluje, może dojść do sytuacji gdzie temperatura powietrza będzie wyższa niż wewnątrz budynku. Spowoduje to odwrócenie naturalnego ciągu wentylacyjnego i może utrudnić prowadzenie wentylacji grawitacyjnej – dym może ścielic się na kilku środkowych piętrach lub wędrować w stronę parteru (Witek Stanek).

Powyższa treść jest tylko częścią dużo większego tematu, który powinien być zgłębiany przez czytelnika.

Na poniższym wykresie można zauważyć także czerwoną linię oznaczającą ciśnienie na wylocie. Analogicznie do wzrostu skuteczności wentylacji maleć będzie ciśnienie (a więc i odporność na wiatr).

link do wpisu (+ ciekawa rozszerzająca dyskusja)

bibliografia:
„Fire Ventilation”, S. Svensson, Swedish Rescue Services Agency. 2005
„O pożarach wewnętrznych po nowemu”, Szymon Kokot-Góra
opracowanie własne

Koniecznie podziel się swoim zdaniem!